Podsumowanie 2018 roku.

Wow, nawet nie zdawałem sobie sprawy ile można osiągnąć poprzez  właściwe zdefiniowanie i zaplanowanie swoich celów.  Rok 2018, a w zasadzie jego połowa, był dla mnie eksperymentem w kwesti podejścia do realizacji celów. Zastosowałem metodę 3P dzięki której nauczyłem się lepiej definować, planować, rewidować i osiągać wyznaczone sobie cele. To że robię to lepiej nie oznacza że osiągam wszystkie cele które wpadają mi do głowy. Czasami po „obrobieniu” niektórych okazuje się że cel jest nie dla mnie i wtedy skreślam taki cel z listy. OK, dosyć teorii. Zobaczmy które cele zostały przeze mnie zrealizowanie i w jakim stopniu.

 

Cele zrealizowane:

  1. Waga – Poziom 1 – ważę 88KG
  2. Medytacja – Poziom 2 -3 miesiące codziennej medytacji
  3. Mors – Poziom 1 – Zimny prysznic codziennie przez 3 miesiące
  4. Najemca – Poziom 1 – posiadam 1 mieszkanie na wynajem
  5. Dobroczyńca – Poziom 1 – Oddaję 0,5% dochodu miesięcznie na cele harytatywne
  6. Romantyk – Poziom 1 – Raz w miesiącu zabieram moją żonę na randkę

 

6 z 23 celów uzyskało poziom 1 – całkiem przyzwoicie 🙂 Nie oznacza to jednak że nic poza tym nie wydażyło się w moim życiu ponieważ w przypadku pozostałych poczyniłem pewne postępy które pozwoliły mi przybliżyć się do kolejnego poziomu.

 

Cele ze znacznym postępem:

  1. IronMan – ukończenie 1/8 IM.
  2. Dochód pasywny – jedno mieszkanie na wynajem.
  3. Fliper – dużo nauki w temacie.
  4. Certified – 1z3 certyfikatów zdobyty.
  5. Krew – oddaję sukcesywnie.

 

Kilka z celi postanowiłem przełożyć na późniejszy okres ponieważ nie miałem na nie zwyczajnie czasu lub kolidowały z osiąganiem pozostałych. Z kilku nawet zrezygnowałem gdyż stwierdziłem że to nie dla mnie 🙂

Zadaję sobie czasem pytanie czy to co odiągnąłem to dużo? Otóż nie wiem czy dużo czy mało, na pewni więcej niż kiedy nie małem zdefiniowanych celów w taki sposób jak mam teraz. Kolejnym pozytywnym aspektem całego przedsięwzięcia jest osiąganie momentów które sprawia że osiąganie kolejnych celów czy poziomów wydaje się , staje się łatwiejsze.

Dosyć już tych podsumowań 🙂 Idę planować i realizować cele na 2019 rok. Do dzieła!